1kg flaków wołowych (dla odmiany pokrojonych w kawałki nie w paski)
1 gicz wołowa (w oryginale racice cielęce)
2 cebule
1 główka czosnku
1 Kości/nogi wędzone z Jamona
1 Kiełbasa z Asturii - Chorizo - nasze chorizo
1 Kaszanka z Asturii - nasza kaszanka
1 łyżeczka mąki
oliwa
pieprz turecki
papryka mielona pikantna (nie wędzona)
papryka mielona słodka
szafran
sól
liść laurowy
Przygotowanie:
Do garnka wkładamy kości jamona, gicz wołową, jedną cebulę, liście laurowe, czosnek i szafran. Wywar goujemy 2 godziny ( w szybkowarze 40-45 minut)
Na oliwie podsmażamy cebulę pokrojoną w drobną kostkę, chorizo oraz kaszankę pokrojone w plasterki. Dodajemy mąkę i paprykę. Solimy i pieprzymy.
Z wywaru wyjmujemy mięso i kości, dodajemy wcześniej przygotowane przedżołądki. Do tego przekładamy zawartość patelni i zagotowujemy. Flaki gotowe.
Na talerz nakładamy pokrojone mięso z wywaru i jamona.
Dolewamy zupy i por favor, można zajadać ze smakiem.
Smacznego życzy Paweł.





Hiszpanie i ich szynki Jamon Serrano, Iberico, nie są wędzone tylko suszone, dojrzewające w specjalnych warunkach, więc i kości z takich szynek nie są uwędzone. Dają potrawie specyficzny posmak, ale z pewnością nie wędzonki. Kaszanka użyta w oryginale, to nie jakaś tam kaszanka, tylko Morcilla, która poza krwią użytą do jej przygotowania i jelitem, nie ma nic wspólnego z naszą kaszanką, a kiełbasa Chorizo używana w oryginale, to świeża kiełbasa Chorizo, nie suszona, którą jemy jako wędlinę. Także tak :)
OdpowiedzUsuńAle jak ktoś sobie uwędzi takie nogi Jamona, to ma wędzone. Co to znaczy świeża chorizo, jak nasza biała? Żeby powstało chorizo potrzebny jest proces, więc świeża jest po 2 tygodniach.Znam kilka rodzajów, nie jednemu psu burek. Wszystkiego dobrego!
Usuń