Strony

piątek, 27 marca 2026

Pasztet z dziczyzny

Dziczyzna to najzdrowsze mięso,
więc i pasztet z dziczyzny jest wart polecenia.

Potrzebujemy:
Dziczyznę - sarnina, mięso z dzika i z jelenia (najlepiej z kością) 
wątrobę z sarny
garść grzybów suszonych
3-4 jajka
3 suche bułki
2-3 liście bobkowe
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka ziaren czarnego pieprzu
smalec do smarowania blachy
bułkę tartą
sól - 18 g/kg farszu
pieprz czarny świeżo mielony - 3 g/kg farszu
łyżeczkę mielonego imbiru
łyżeczkę, dwie gałki muszkatołowej

Wykonanie:
Mięso wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Dodajemy liście bobkowe, ziarna ziela oraz pieprzu i całość gotujemy do miękkości mięs.
Wątrobę parzymy oddzielnie przez 10-15 minut.
Suche bułki namaczamy w wodzie.
Mięso studzimy i obieramy z kości.
Mielimy mięso i wątrobę, pierwszy raz na siatce 3 mm. Farsz ważymy. Dodajemy odciśnięte z wody bułki, jajka, grzyby (jeśli chcemy mielone), sól 18 g/kg, pieprz 3 g/kg oraz startą gałkę i mielony imbir. Dodajemy również rosół z gotowania mięs, około 3 litry na 5 kg farszu.
Wymieszany farsz mielimy drugi raz na siatce 2 mm.
W sytuacji gdy nie mamy siatki 2 mm, masę mielimy dwa razy na najdrobniejszej siatce.
Jeśli chcemy pasztet z kawałkami grzybów, to nie mielimy ich, tylko kroimy w drobną kostkę i dodajemy po drugim mieleniu.
Mięso przekładamy do nasmarowanych smalcem i posypanych bułką tartą foremek i ubijamy uderzając formą o blat. Masa powinna wypełniać nie więcej niż 3/4 wysokości formy.
Wkładamy do nagrzanego do 200 st. C piekarnika i pieczemy około 50 minut. Jeśli mamy formy na dwóch poziomach, w połowie pieczenia należy zamienić blachy miejscami.
Po wystudzeniu pasztet jest gotowy. Podajemy z żurawiną.

Smacznego życzy Paweł

Pierwowzór tego przepisu znalazłem kiedyś na stronach Kuchni Myśliwskiej.












2 komentarze:

  1. Przywołał mi pan wspomnienia z dzieciństwa: dziadek był myśliwym i na święta na stole gościł tam pasztet właśnie z dziczyzny. Wyglądał rychtyk jak ten (taki dość ciemny) i miał niezapomniany smak... Szkoda, ze nie mam dostępu do dziczyzny :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Następnym razem wątrobę obsmaż na smalcu i cebulę też. Arerk

    OdpowiedzUsuń